Hej,
komary strasznie tna tu w nogi, ale da sie wytrzymac bo mam z 50 m do
oceanu, i siedze sobie przy klawiaturze w bambusowej chatce. W
podobnej chatcem tylko ze na palach bedziemy spac. Jestesmy juz w
Gokarnie to znaczy w stanie Karnataka. Jest to niedaleko od Goa ale
narazie zastanawiamy sie czy tam jechac bo ponoc jest tam tloczno. Tu
jak i podobnie w Kerali w Kovalam jest w miare spokojnie no i
przepienie.
Zdjec pare wrzucilem do albumu wiec tam widac te wszytkie palmy, fale,
piaski, plaze i skaly. W Kovalam udalo nam sie wybrac na snorkling -
nurkowanie bez butlowe. Przejazdzke organizowali rybacy. dostalismy
maski fajki pletwy oraz zawiezli nas w sklalkowe miejsce. Moglismy
sobie razem z nimi nurkowac i patrzec jak spod szczelin sklanych
wyciagaja muszle. Potem oczysicie sami zaczelismy polowac na ciekawsze
muszelki pluwajac miedzy kolorowymi rybkami znanymi jedynie z akwariow
lub filmow przyrodniczych komentowanych znanym glosem Krystyny
Czugowny.
ok koncze na teraz (zglodnialem), zaperaszam na zdjecia, a wiecej moze pozniej
pozdrawiam
radek
Subscribe to:
Post Comments (Atom)

No comments:
Post a Comment