Dodarlismy wczoraj do Mysore, to zaczy jestemy juz na poludniu Indii.
Rankiem przylecielsmy do Bangalore, stolicy IT Indii, spedzismy tam
caly dzien, a wieczorem przyjechalismy busem do Mysore. Bangalore jest
ponoc mastem o najlepszym klimacie w indiach i bylo budowane z mysla o
starszych ludziach ako miejsce na ich retirement. Ponoc 5 lat temu
bylo tu jeszcze ladnie... jak dla mnie to i tak najladniejsze miasto w
Indiach w zachodnim tego slowa znaczeniu. Znaczy najmniejindyjskie ze
wszystkich jakie zwiedzilismy. Przejezdzajac ulicami mozna bylo
zobaczyc siedziby HP,IBMa czy AMD.
Teraz jestemy w Mysore a jutro z tad wyjezdzamy do KIerali, wczesniej
byc moze zachaczajac o jakis park narodowy. Przypuszczam tez ze
bedziemy sie krecic w mniejszych wioskach w Kerali wiec i dostep do
netu bedzie bardziej ograniczony.
Poludnie jest aktualnie bardzo gorace ale tez o wiel berdziej
przyjemne niz Kalkuta. Powierze jest rzeskie i ciagle wieje chlodzacy
wiaterek. Mozna sie ponoc niezle przypalic w taka pogode.
no to moze tyle - pozdrawiam
Radomir
Subscribe to:
Post Comments (Atom)

No comments:
Post a Comment