2.2.07

Startujemy...

Asia, Ada, Monika, Renata, Jaga, Marta i ja. Plan jest taki aby wyruszając z Bombaju dotrzeć do Kalkuty przez Waranasi. Stamtąd samolotem do Bangalore  i przez plaże w Goa z powrotem do Bombaju wrócić.

Jeszcze się nie zaczęło a już jest wyjątkowo, bo nie pamiętam żebym kiedykolwiek tak się denerwował przed wyjazdem...   myślę że jeszcze nigdy nie jechałem aż tak daleko...

Radek

1 comment:

Anonymous said...

Hmm... jeżeli zatęsknisz za rozmową z facetem... zawsze możesz porozmawiać sam ze sobą... ;>